Kolejna recenzja, tym razem kosmetyk do makijażu. Nie chcę tak w jednym kierunku cały czas iść, dlatego kosmetyki będą w miarę na przemian recenzowane :)
Jest to puder utrwalający, wykańczający makijaż. Nakłada się go na sam koniec. Matujący - co dla mnie jest wskazane przy mojej mieszanej cerze :)
Półtransparentny czyli jest w bardzo jasnym beżowym odcieniu, nie tak jak większość transparentnych - biały.
Półtransparentny puder matujący.
Utrwala makijaż, zapewniając matową skórę przez cały dzień. Nadaje świeży wygląd, bez efektu maski. Nie zatyka porów.
Co mi się w nim podoba ?
Opakowanie przede wszystkim, nie jest to zwykły puder prasowany. Lecz sypki w pudełeczku z dziurkami.
Co mi się nie podoba ?
W zasadzie to nic mnie jakoś rażąco nie odpycha, ale jeśli już miałabym się przyczepić - to tych dziureczek mogłoby być mniej, czasami za dużo mi się nabiera na pędzel :D ale wzięłam się na sposób i mam jedynie do połowy odklejoną folię zabezpieczającą.
Przyznam szczerze, że kupiłam go przypadkiem, ale wgl nie żałuję. Sprawuje się bardzo dobrze i rzeczywiście na mojej buźce daje efekty jak w opisie producenta. Nie jest ciężki, wręcz daje taki lekki wygląd. Delikatnie matuje za co milionowy plus przy mojej uporczywej strefie T :) Produkt jak najbardziej na tak, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że kosztował niecałe 20zł a jest wydajny.
Z czystym sumieniem polecam, u mnie się sprawdził.
Jeśli ktoś z Was już testował ten lub inny, dajcie znać :)




Właśnie się nad nim zastanawiałam i w ostateczności zakupiłam kobo, też sypki ;)
OdpowiedzUsuńNowy post, zapraszam!
Obserwuję ;)
MÓJ BLOG-KLIIK
I jak ? może wypróbuje jako następny :)
Usuń