sobota, 23 stycznia 2016

Włosomania #2 .

A więc dzisiaj opowiem Wam co robię z moimi włosami. 
Co dokładnie stosuje żeby je poprawić. 
krok po kroku :)

Zacznijmy od wspomagania od wewnątrz

Ziemia okrzemkowa - piję codziennie. Noo bynajmniej się staram, czasami mam jej dość, czasami się zapominam.. czasami po prostu robię sobie od niej świadomą przerwę (nawet na opakowaniu jest wzmianka na ten temat) tak już mam, ale kiedy tylko pamiętam to piję. Średnio co 1-2 dni.
 Mielony len - również staram się codziennie, lub co dwa dni. Z mlekiem lub z jogurtem. Ewentualnie dosypuje do płatków owsianych.
 Pokrzywa - piję co najmniej jedną dziennie. Najlepiej pić 2 razy na dobę, czasami mi się to udaje :)
Witaminy, wapno, magnez - kiedy mi się przypomni, średnio raz na 3-4 dni coś tam wypiję :)

.. a od zewnątrz 
Raz na miesiąc nakładam ampułkę z Mariona 7efektów z olejkiem arganowym.
 Przynajmniej raz na tydzień robię sobie taką domową regenerację włosów, tj. nakładam maskę na całe włosy. Total Keratin Complex - Globalna Odbudowa do włosów zniszczonych i farbowanych. Na to specjalny czepek i ręcznik, od czasu do czasu podgrzewam suszarką. Im dłużej się potrzyma tym lepiej, ja staram się robić to w takich dniach kiedy mam czas i mogę sobie pozwolić na paradowanie z turbanem do woli np. z 4h :)
Co kilka dni jeśli tylko pamiętam nakładam specjalne serum odmładzające Marion hair ANTI-AGE z olejkiem monoi. Na moje (cienkie) włosy nakłada się 3-4 krople, to ma wystarczyć na skórę głowy i całe włosy :)
Co 3-4 dni myję włosy tak zwaną metodą OMO (odżywka mycie odżywka). Na wilgotnych włosach na całą długość nakładam odżywkę (znowu Keratin, natomiast szamponem  myję tylko skalp czyli skórę głowy. Używam Joanna Rzepa. Zmywam i jeszcze raz nakładam odżywkę, odczekuje chwilę (czy to 5 czy 35 min) - im dłużej tym lepiej - i wszystko dokładnie spłukuje :)
Po umyciu spryskuje całe włosy naprzemiennie mgiełką termoaktywną lub sprayem również termoaktywnym z funkcją Volume (obie z Mariona).
Suszę włosy lub czekam aż same wyschną. Rozczesuje lekko palcami. 
Przed prostowaniem spryskuje termoaktywnym sprayem dwufazowym do prostowania z witaminą B5 BaByliss PRO proliss (kupiony w salonie fryzjerskim).
Po ułożeniu nakładam na całe włosy niewielką ilość Mythic Oil (kupiony u fryzjera) lub Marion 7efektów kuracja z olejkiem arganowym (kupiony w sklepie). 

Codziennie (och.. znowu to słowo) - staram się wcierać wcierkę Jantar bursztynową.
Tyle cudów pakuje na swoją czuprynkę :)
wiele z nich ma podobne zastosowanie, niektóre są lepsze niektóre gorsze. Ale o tym może jednak w następnym poście, bo znowu się rozpisałam :) 
 Postaram się porównać marki i efekty.

Jeśli znacie te produkty, czekam na Wasze opinie :)

4 komentarze :

  1. Jantar uwielbiam!
    http://truskawkowyswiat123.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. spoko kosmetiksy:) zapraszam tez do mnie na www.lipsonheels.pl

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy podbudowujący komentarz :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.